Dla dziecka,  Do 3 roku życia,  Wszystkie wpisy,  Zabawki i instrumenty

Puzzle dźwiękowe Melissa&Doug – recenzja + BONUS!

Od kiedy pokazałam Wam te puzzle na moim Instagramie, dostałam sporo pytań o to jak nam się sprawdzają. Używamy ich od ponad miesiąca i w tym czasie dobrze poznałam wady i zalety tej zabawki. O tym jak się ma jej jakość do ceny oraz dlaczego lepiej nie zostawiać odkrytych puzzli na noc 😉 – przeczytacie w poniższej recenzji.

Dla dziecka jakim wieku?

Puzzle przeznaczone są dla dzieci powyżej 2 roku życia. Dziecko w tym wieku z reguły jest już w stanie dopasowywać element do jego kształtu, dlatego wszelkie układanki tego typu będą dla niego dobrym wyborem.

Na jakiej zasadzie działają puzzle?

Puzzle zawierają 8 elementów: trąbkę, fortepian, gitarę, tubę, perkusję, harmonijkę, skrzypce i dzwonki. Zabawka ma włącznik z tyłu i średni poziom głośności (nie można go regulować). Do uruchomienia zabawki potrzebne są 2 baterie AAA – nie są dołączone do zestawu.

Zasada działania jest prosta: dziecko dopasowuje instrument do pustych miejsc, a po włożeniu instrumentu na swoje miejsce dziecko usłyszy jego dźwięk.

Puzzle mają jedną wadę – działają na fotokomórkę – czyli dźwięk instrumentu włącza się, gdy fotokomórkę zasłonimy. To oznacza, że dziecko tak naprawdę nie musi dopasować instrumentu, wystarczy, gdy zasłoni go ręką. Puzzle nie zagrają też, gdy w pokoju jest ciemno. I tu wracam do tego, o czym wspomniałam we wstępie – kiedyś zostawiliśmy na noc niezasłonięte puzzle. Padała jednak na nie wiązka światła i przez to puzzle co chwila zaczynały grać. Od tego czasu zawsze pilnujemy, żeby na koniec zabawy puzzle wyłączać 😉

Puzzle kosztują ok. 60 zł. Uważam, że cena jest stosowna do jakości. Ceny różnią się w zależności od sklepu, możesz je podejrzeć tutaj. Oprócz instrumentów w ramach serii dostępne są też inne zestawy, które można dobrać zgodnie z zainteresowaniami dziecka np. zwierzęta, pojazdy.

Kliknij w obrazek, by podejrzeć inne zestawy:

Test brzmienia

Jak na zabawkę, uważam, że brzmienie jest ok. Podoba mi się to, że na wszystkie instrumenty odtwarzają tę samą melodię (w przypadku perkusji sam rytm) piosenki „Old McDonald”. W przypadku muzycznych zabawek, najlepiej jest zaufać swoim uszom. Odtwórzcie i posłuchajcie wszystkich instrumentów:

BONUS – domowa zabawa z dopasowywaniem dźwięku instrumentów

Ogólnie z puzzli jestem bardzo zadowolona. Dziecko ma możliwość zapoznania się z instrumentami, może zobaczyć jak wyglądają i brzmią. Moja Ala bardzo lubi puzzle i myślimy także o zakupie innych zestawów, ale…w dźwiękowe zabawy bawimy się także bez nich 🙂

Nie mam tu na myśli domowej wersji puzzli, ale zabawę w dopasowywaniu ilustracji przedstawiającej instrument do jego brzmienia. Jeśli chcecie, możecie skorzystać z kart do wydruku oraz 8 nagrań instrumentów, które przygotowałam jakiś czas temu.

Ilustracje oraz nagrania są dostępne za darmo dla członków grupy na Facebooku „Muzykuję w domu”. Znajdziesz je w module KARTY OBRAZKOWE. Zapraszam 🙂

Podsumowując recenzję

Zabawka spełnia nasze oczekiwania i myślę, że każdemu dwulatkowi sprawi dużo radości (szczególnie, że możemy dobrać puzzle do zainteresowań dziecka). Osobiście lubię zabawki od Melissa&Doug (mamy też instrumenty z tej firmy – recenzję przeczytacie tutaj) ze względu na ich jakość i solidne wykonanie. Za jedyny minus uważam fakt, że dziecko może usłyszeć dźwięk instrumentu zanim dopasuje kształt. Nie zmienia to jednak tego, że Ala lubi bawić się puzzlami. Naszym następnym wyborem będą zapewne pojazdy.

______________

W artykule zostały zawarte linki afiliacyjne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *