Albumy z muzyką dla dzieci,  Płyty,  Wartościowa muzyka,  Wszystkie wpisy

Słuchowiska dla dzieci – czyli bajki ilustrowane muzyką

Był taki czas, że nie było YouTuba. Serio. Nie było też sklepów online z audiobookami ani Spotify. Były za to magnetofony, na których odtwarzało się kasety. Gdy kończyła się taśma, trzeba było przełożyć kasetę na drugą stronę. To były czasy…

Czasami mam ochotę wrócić pamięcią do starych czasów, kiedy moja głowa nie przypominała śmietnika. Rozwój techniki jest cudowny, uwielbiam fakt, że wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Czasem jednak myślę, że miło było mieć ten prosty wybór na dobranoc: książka lub słuchowisko.

Słuchowisko nie jest tym samym, co audiobook. To drugie jest książką czytaną przez lektora. Często występuje w nim muzyka, ale jej zadaniem jest stworzenie klimatu oddającego treść. W słuchowiskach natomiast muzyka pełni tak samo ważną rolę jak słowo. Postaci często śpiewają piosenki, muzyka ilustruje różne zjawiska (np. padający deszcz, grzmoty, wiatr itp.).

Dziś mam dla Was cztery propozycje. Większość z nich ma już swoje lata, ale moim zdaniem wciąż są ciekawą alternatywą dla czytanych powieści.

“Bajki Grajki”

Trudno wymienić tylko jeden tytuł z tej serii. Do moich ulubionych należały “Stoliczku, nakryj się” i “Calineczka”. Większość dostępna jest na YouTube. Zaznaczam jednak, że bajki te nie należą do “cukierkowych”. W jednej z nich występuje olbrzym, który chce zjeść na obiad krasnoludki, w innej Kozucha Kłamczucha zostaje wygnana przez gospodynię za swoje kłamstwa. Mnie to nie przeszkadzało, ale dzieci są różne. Osobiście uważam, że pokazywanie w bajkach świata złego i dobrego ma swój walor edukacyjny. Być może czas przed snem to nie jest najlepszy moment – zdecydujcie sami. Tak czy tak – ja Bajki Grajki polecam.

https://www.youtube.com/watch?v=L3cS83gFVpU

“Chatka Puchatka”

Kubuś Puchatek to klasyka. Obecnie można obejrzeć mnóstwo animacji z uroczym misiem w roli głównej. Ta wersja jest na pewno mniej atrakcyjna, bo wymaga uruchomienia wyobraźni. Za pierwszym razem można posłuchać razem z dzieckiem i zachęcić je, by namalowało usłyszane historie.

“Plastusiowy pamiętnik”

Kojarzycie Plastusia – ludzika z plasteliny ulepionego przez Tosię? Bajka autorstwa Marii Kownackiej ukazała się jako książka w 1936 roku! Na jej podstawie w 1980 roku powstał serial animowany, a w 1981 stworzono słuchowisko z Ireną Kwiatkowską w roli Plastusia.[1] Mam sentyment do tej bajki, bo wielokrotnie słuchałam jej jako dziecko. Tak, wiem, jest bardzo niewspółczesna…ale może zachęcić dziecko, aby ulepiło swojego Plastusia? Tym bardziej, że książka nadal jest w kanonie lektur w szkole podstawowej.

Aktualizacja 11/2019: nagranie całości nie jest już dostępne. Zamieszczam jeden z fragmentów, na YouTube są też pozostałe. Tylko koniecznie szukajcie wersji z Ireną Kwiatkowską, bo te nowsze to tragedia…

“Śpiewająca Lokomotywa”

Na koniec trochę inna, bardziej współczesna propozycja. Właściwie nie jest to bajka, a wiersze autorstwa Juliana Tuwima. Częściowo śpiewane, częściowo recytowane, ilustrowane muzyką wykonywaną przez orkiestrę symfoniczną. Swojego czasu w wielu miastach odbywały się koncerty “Śpiewającej Lokomotywy”. Dla mnie to ciekawy pomysł na zapoznanie się z klasyczną poezją dziecięcą.

____________

Czy Wy też słuchaliście słuchowisk? Włączacie je czasem swoim dzieciom? Dajcie znać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *