Dla rodzica,  Muzyka a rozwój dziecka,  O muzyce naukowo,  O muzyce naukowo,  Wszystkie wpisy

3 fakty, które łączą naukę języka z umuzykalnieniem

Mogłoby być więcej faktów, ale akurat te trzy są trafione w punkt. Gdybym wcześniej wiedziała ile muzyka ma wspólnego z nauką języka, dużo częściej wykorzystywałabym ją podczas wkuwania nowych słów, które zawsze były moją zmorą. Co prawda teraz jest już musztarda po obiedzie, ale zawsze mogę nauczyć się nowego języka. To co, może…mandaryński?

Fakt 1 – muzyka to język

Uniwersalny język, który rozumie każdy człowiek bez względu na to kim jest i gdzie się urodził. Muzyka posiada swoje zasady, dzięki którym wszyscy interpretujemy ją podobnie (np. odczuwamy, gdy jest smutna lub wesoła). Zauważmy, że na muzykę reagują już niemowlęta, podobnie jak rozróżniają głos rodzica. Można więc się zastanowić, czy język jest muzyką? W końcu ma swoją melodię i rytmikę. Słowa wykorzystywane są do tworzenia piosenek czy arii operowych. Dzięki ścisłemu powiązaniu muzyki i języka, mogą one wzajemnie od siebie czerpać. Osoby, które były umuzykalniane w pierwszych latach życia z większą łatwością wyłapują akcent i szybciej przychodzi im naśladowanie poprawnej intonacji (melodii zdania). Podczas nauki języka obcego bardzo często wykorzystuje się piosenki z prostą melodią, które łatwiej zapadają w pamięć, niż surowe zdania. Techniki te są szczególnie pomocne przy poznawaniu nowych słów i zwrotów.

Fakt 2 – muzykę i język łączą emocje

Ile razy wzruszałeś się podczas słuchania „My heart will go on” Celine Dion? Od razu widzisz oczami wyobraźni jak DiCaprio spada w odmęty Atlantyku, prawda? A byłeś kiedyś na weselu, na którym przy „Jesteś szalona” byłby pusty parkiet? Nawet w tych, którzy nie znoszą disco polo, odzywa się ta pierwotna nuta, by odtańczyć z grupą pobratymców plemienny taniec. Pełna napięcia muzyka w horrorze sprawi, że serce podskoczy Ci do gardła (zrób eksperyment i obejrzyj kiedyś horror bez głosu). Będziesz płakać rzewnymi łzami, gdy zabrzmi wzruszająca muzyka podczas sceny pocałunku dwojga kochanków. Dzieje się tak dlatego, że muzyka doskonale potrafi oddawać emocje. Podobnie jest z językiem. Za pomocą intonacji potrafimy sprawić, że nasz głos zabrzmi groźnie lub łagodnie. Jeśli jesteś mężczyzną i zadasz pytanie „Co się stało?”, to dobrze wiesz, że kobiece „nic” potrafi mieć milion znaczeń. Aby sobie pomóc, wsłuchuj się w intonację. Dzięki temu będziesz wiedział, czy jesteś dziś bezpieczny, czy lepiej zejść ukochanej z drogi.

Fakt 3 – muzyka i język uaktywniają ten sam obszar w mózgu

Dziesiątki lat temu naukowcy wyodrębnili specyficzne regiony mózgu, które są odpowiedzialne za rozumienie i powstawanie języka. Jednym z bardziej znaczących regionów jest ośrodek Broki, który znajduje się w lewym płacie dominującej półkuli i odgrywa kluczową rolę dla rozwoju mowy. Obszar Broca koordynuje ruchy mięśni odpowiedzialne za artykulację głosek, dzięki czemu jesteśmy w stanie formułować wyrazy i zdania Ostatnie badania wykazały również, że obszar Broki jest odpowiedzialny także za zrozumienie i analizę muzyki. Skany mózgu u osób słuchających muzyki wykazały zwiększoną aktywność neuronową w obszarze Broki. Co więcej, badania wykazały, że zawodowi muzycy mają większą ilość szarej materii w okolicy obszaru Broki.[1] Można więc wysunąć wniosek, że im więcej będziemy muzykować, tym bardziej będą się zwiększać nasze umiejętności językowe.

____________

Czy próbowałeś wykorzystywać kiedyś muzykę, żeby pomóc sobie w nauce języka?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *