Dla dziecka,  Płyty,  Rozmowy o muzyce,  Wartościowa muzyka,  Wszystkie wpisy

O wyjątkowych MeloKoncertach dla MeloMaluchów + ROZDANIE!

Pierwszy koncert odbył się w kwietniu 2017 roku. Miał być jeden, wyszedł cały cykl. Potem przyszedł rok 2020, druzgocący dla kultury. Żeby działać dalej, dziewczyny musiały przenieść się do sieci. Jak to się udało? Jak uczestniczyć w takim koncercie online, żeby dziecko jak najwięcej z niego skorzystało? O tym opowiedzą Basia Jagodzińska-Habisiak (Melomaluchy) oraz Tatiana Szafraniec (Lalalandia), które w duecie tworzą wyjątkowe koncerty dla maluchów.

Basia Jagodzińska-Habisiak i Tatiana Szafraniec

Basia Jagodzińska-Habisiak i Tatiana Szafraniec

Organizatorki i wykonawczynie Melokoncertów – koncertów dla dzieci do 3 lat w oparciu o teorię uczenia się muzyki E.E.Gordona w Warszawie i online. Absolwentki Akademii Muzycznych, gordonistki. Autorki profilów Melomaluchy (Basia) i Lalalandia (Tatiana). Osobno, jak i w duecie, zajmują się tworzeniem wartościowej muzyki, która wspiera rozwój dzieci.

Natalia: Zacznijmy od początku. Skąd wziął się pomysł na MeloKoncerty na dla maluchów?

Basia: Pierwszy MeloKoncert odbył się w kwietniu 2017 roku na warszawskiej Saskiej Kępie w pracowni edukacyjno-kulturalnej Mary Poppins’ House z inicjatywy Fundacji Camerata Varsovia, której jestem wiceprezesem. Dopiero zaczynaliśmy przygodę z zajęciami według teorii Edwina Eliasa Gordona, czyli gordonkami. Potrzebny był nam event, który wypromuje zajęcia i wpadliśmy na pomysł, żeby zorganizować koncert dla maluszków, którzy potem będą przychodzić na gordonki. Miał być jeden koncert dla 40 osób, ale chętnych było ponad 120 osób, więc trzeba było zrobić trzy koncerty jednego dnia 😅 A potem były pytania „kiedy kolejny MeloKoncert?” i od razu zadecydowaliśmy, że będzie cykl. Co miesiąc, jeden koncert, w różnych miejscach Warszawy. Zaczynałam ze skrzypaczką i gordonistką Anią Natalicz, która w tej chwili mieszka w Przemyślu. W tej chwili działamy razem z Tatianą i podczas pandemii robimy MeloKoncerty online.

Natalia: Na Wasze koncerty można się wybrać z niemowlęciem od 1. miesiąca życia. Patrząc z perspektywy mamy  – czy tyle ubierania i zachodu jest warte tego, by maluch „tylko” posłuchał muzyki na żywo?

Tatiana: Hmmm… dla mnie to troszkę tak, jakby się zastanawiać czy warto ubierać dziecko w kombinezon, by wyjść z nim na spacer 🙂 Nie do końca jestem obiektywna, bo mnie muzyka jest potrzebna, tak jak powietrze. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie świata bez dźwięków, myślę że większość z nas nie jest w stanie sobie tego wyobrazić. A przecież słuch dziecka rozwija się już w brzuchu u mamy. Słuch i wrażliwość. Zresztą moja córka już jako 6-miesieczniak obserwowała przez szybę w studiu, jak tata nagrywa piosenki z Szafran Swingin’ Orchestra. I potem przez 3 miesiące w samochodzie musieliśmy w kółko słuchać tych nagrań, bo płakała jak włączaliśmy coś innego. Także mam żywy dowód na świadome i aktywne słuchanie muzyki przez dziecko. Odróżniała nawet czy puszczamy “I’ve got you under my skin” zaśpiewane przez jej tatę, czy przez Franka Sinatrę 😅

Jak wygląda taki MeloKoncert dla maluchów? Czego można się spodziewać?

Basia: Każdy koncert rozpoczyna się krótkim wstępem, ja opowiadam co będzie się działo, na czym polega teoria Gordona i zachęcam do wspólnej zabawy. Kiedy przestaję mówić zaczyna się ok.30 minut śpiewania i rytmizowania, na przemian, bez zbędnego używania słów. Śpiewanki to często nasze własne kompozycje oparte o różnorodne skale, z którymi nie spotykamy się na co dzień, ale niesamowicie pozytywnie ich słuchanie wpływa na rozwój mózgu (i małego i dużego). Ale korzystamy też ze znanych utworów z kanonu muzycznego melodii. Rytmiczanki są krótkimi wierszowanymi formami, które też mogą być znane ze żłobka, przedszkola. Komponujemy też nasze własne. Przerywnikami są utwory muzyczne, podczas których kołyszemy się, puszczamy bańki czy korzystamy z kolorowych chust. Na koniec każdego koncertu jest czas na wspólne muzykowanie, rozdajemy małe perkusjonalia i do popularnych piosenek każdy uczestnik koncertu może wygrywać, co mu się podoba 😊 Na każdym MeloKoncercie jest inny repertuar i zawsze zachęcamy rodziców do śpiewania, powtarzania, poruszania się i swobody, bo dzięki temu lepiej zapamiętuje się muzykę.

Natalia: Kiedy nastała pandemia, przeniosłyście koncerty do internetu. W jednym całkiem niedawno uczestniczyłam razem z Alą. Jak słuchać i oglądać Wasz koncert, żeby dziecko najlepiej z niego skorzystało?

Tatiana: Idealnie byłoby, gdyby rodzice słuchali koncertu razem z dziećmi, tak jak jest to podczas naszych koncertów na żywo. W momencie, kiedy rodzic aktywnie słucha, to dziecko bierze z niego przykład. Poza tym pielęgnuje się więź między dzieckiem a rodzicem. Rodzic widzi reakcję dziecka, a dziecko widzi reakcję rodzica na muzykę oraz na to, jak reaguje dziecko. Dorośli myślą, że podczas koncertu to my występujemy. Ale tak naprawdę MeloKoncerty to także pole do popisu dla dziecka. To koncerty interaktywne, bo publiczność też tworzy muzykę i całe wydarzenie. I często jest tak, że to dzieci są gwiazdami naszych koncertów. W ten sposób zbywają pierwsze doświadczenia w reagowaniu na muzykę.

Co myślicie o muzyce obecnie tworzonej dla dzieci?

Basia: Szczerze mówiąc jako mama muzyk, muszę przyznać, że jest w czym wybierać. Ale wiem, że ja potrafię wybrać… natomiast dla osoby niezwiązanej z muzyką ten wybór wydaje się trudniejszy dlatego, że chociażby na YouTube, który jest pierwszym miejscem poszukiwań nagrań dla dzieci, jest gros piosenek, które są niestety koszmarnie niskiej jakości i nie wpływają na rozwój dziecka pozytywnie. Ja zawsze gorąco polecam słuchanie z dzieckiem muzyki, którą sami lubimy – wtedy jest najłatwiej pokazać maluchowi, że muzykę się przeżywa. Natomiast jeśli chodzi o piosenki skierowane do dzieci, to ważne jest, żeby ta muzyka nie była byle jaka. Żeby tekst był poprawny i melodia łatwa do powtórzenia przez dziecko i ładna, po prostu. Zachęcam do sprawdzenia płyt m.in. Mamy Śpiewamy (Tatiana jest członkiem zespołu 😊), Jerza Igora czy starych hitów Majki Jeżowskiej, Natalii Kukulskiej, Ewy Bem (przefantastyczna płyta „Ten najpiękniejszy świat”). Pojawiła się też dzięki Melomaluchom płyta z jazzowymi opracowaniami znanych piosenek dla dzieci wykonywana przez polskich jazzmenów – perełka! Nie można jej co prawda kupić, ale dzieciaki w warszawskich przedszkolach będą ją mieć 😊

Jakie są Wasze muzyczne plany na najbliższe miesiące?

Basia: Być może uda się nam nagrać jeszcze kilka melokoncertów online. Czekamy na otwarcie sal koncertowych, bo tęsknimy za publicznością! Ja chciałabym wydać zbiorek swoich śpiewanek i rytmiczanek z nagraniami dla dzieci, który jest w fazie realizacji. Planuję też rozhuśtać kanał na YT, gdzie pojawiać się będą nie tylko piosenki, ale też recenzje koncertów, płyt i książeczek o muzyce dla dzieci.

Tatiana: Ja najbliższe miesiące, poza pracą zawodową, czyli umuzykalnianiem dzieciaczków, spędzę na finalizowaniu mojej autorskiej “dorosłej” płyty. Dorosłej czyli tym razem skierowanej bardziej do rodziców, niż dzieci… chociaż moje osobiste dzieci znają ją już na pamięć 😅 Czyli spełniam moje niespełnione dotąd marzenie. Zapraszam na Fanpage i Instagram Tańki Szafraniec, niedługo pojawi się dużo zapowiedzi i fragmentów 😉 Tak wykorzystuję czas ograniczeń i lockdownu, szukam pozytywów, choć nie ukrywam – tęskni mi się już do konertów na żywo zarówno z Melomaluchami jak i zespołem Mamy Śpiewamy. Byle do wiosny!

_______________

Trzymam kciuki za muzyczną działalność dziewczyn, czekam na płyty i koncerty. Wiecie, że jestem fanką dobrej muzyki dla dzieci, a ta w wykonaniu Basi i Tatiany właśnie taka jest 🙂 Informacje na temat najbliższych melokoncertów online i stacjonarnych pojawią się na pewno na profilu Melomaluchy Melokoncerty na Facebooku i Instagramie.

No tak…jeszcze ROZDANIE!

Kliknij w obrazek, aby posłuchać fragmentów płyty

Basia wspomniała o płycie z jazzowymi opracowaniami znanych piosenek, wykonywanej przez polskich jazzmanów. I choć nie da się jej kupić…to Basia, jako producent tej płyty, przeznaczyła dla Was kilka egzemplarzy! Rozdanie odbywa się na Facebooku i Instagramie, tam możecie poznać szczegóły. Polecam – płyta “Muzykalne przedszkolaki” jest fantastyczna! Doskonałe aranżacje Andrzeja Jagodzińskiego (znanego pianisty jazzowego) robią ogromną wrażenie. Jednocześnie wokal jest prosty, idealny w odbiorze dla malucha. Taką muzykę bardzo rzadko tworzy się dla dzieci.

Czekamy na Was na Facebooku i Instagramie! Nie możemy się doczekać, aż płyty trafią w Wasze ręce 🙂

Uwaga! ROZDANIE! 📣Pierwsze w historii tego profilu. Ale za to jakie fajne. Takie dobre muzyczne rzeczy to ja Wam mogę…

Opublikowany przez Mama Rytmiczka Piątek, 5 marca 2021

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *