Dla dziecka,  Do 3 roku życia,  Muzyczne zabawki i instrumenty,  Niemowlęta,  Wszystkie wpisy,  Zabawki i instrumenty

Mama Rytmiczka testuje – Interaktywny przyjaciel Rockit od Fisher-Price

Czas na kolejny test. Interaktywny przyjaciel Rockit jest z nami od kiedy Ala skończyła sześć miesięcy. Jest to nasza pierwsza zabawka tego typu. Opowiem Wam jak sprawdziła się w naszym domu. Tak jak przy poprzedniej recenzji oprócz opisu, zamieszczam też próbkę dźwięku i wybranych funkcji.

Kategoria wiekowa

Producent dedykuje swoją zabawkę dzieciom od 6. do 36. miesiąca życia, czyli do końca 3. roku życia. Dla mnie z tym 6. miesiącem to trochę przesada, bo na tym etapie Ala była w stanie co najwyżej porządnie się zdziwić na widok poruszającego się stwora. O żadnym świadomym przyciskaniu nie było za bardzo mowy. Teraz mamy skończone 8. miesięcy i widać, że córka faktycznie potrafi się zainteresować Rockitem na dłużej.

Opis zabawki

Interaktywny przyjaciel Rockit to zabawka, która się porusza (a właściwie kiwa na boki), wydaje dźwięki oraz miga światłami. Posiada trzy poziomy nauki i dwa stopnie głośności.

Dziecko uczy się nazywać kształty, kolory i litery, w kolejnych poziomach również po angielsku.

Dostępne funkcje:

  • wałeczek z cyframi, suwak z kształtami i przełącznik ABC.
  • prawa ręka Rockita – piosenki, zabawy, tańce.
  • lewa ręka Rockita – naśladowanie głosu.

Cena zabawki to ok. 170 zł w zależności od sklepu.

Test dźwięku

Jak wiecie, w moich recenzjach przede wszystkim zwracam uwagę na jakość dźwięku. Jak na tego rodzaju zabawkę – nie jest zła. Piosenki wykonywane są przez głosy zmodulowane na “dziecięce”. Nagrane podkłady nawiązują do muzyki nowoczesnej. Dźwięk nie jest irytujący. Jedyne, co mnie osobiście denerwuje, to “śmiech” na za kończenie prawie wszystkich zabaw i piosenek. Moim zdaniem jest to niepotrzebne.

Poniżej próbka dźwięku na YouTube (w rzeczywistości światła nie są tak mocne).

Moja opinia

Rockit jest dla mojej Ali atrakcyjną zabawką i potrafi ją zająć na jakiś czas. W wieku 6. miesięcy raczej przyglądała się, gdy Rockit się ruszał. Teraz, w wieku 8. miesięcy naciska przyciski i czeka na reakcję. Mam wrażenie, że mniej więcej rozumie na czym polega funkcja nagrywania dźwięku. W sumie bawimy się z Rockitem około 15 minut dziennie. Pamiętajmy, że należy ostrożnie korzystać z zabawek muzyczno-świetlnych, żeby dziecka nie przebodźcować. Jeśli chodzi o efekt edukacyjny jest to możliwe, ale przy udziale rodzica. Oczywiście, trzylatek mimowolnie coś tam zapamięta, ale dla roczniaka samodzielna zabawa z Rockitem będzie raczej rozrywką, niż faktycznym uczeniem się.

Ocena końcowa

W skali pięciostopniowej:

___________

Czy Wasze dzieci mają zabawki tego typu? Możecie mi polecić coś do kolejnej recenzji? Dajcie znać!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *