Dla dziecka,  Do 3 roku życia,  Muzyczne zabawki i instrumenty,  Wszystkie wpisy,  Zabawki i instrumenty

Mama Rytmiczka testuje. Dzwonki (cymbałki) Fisher Price

Podoba Wam się akompaniament na dzwonkach do „Matyldy” D. Podsiadło? Mam nadzieję, naprawdę się starałam.* Niełatwo mieć do dyspozycji tylko 8 dźwięków, a właśnie tyle wydają z siebie dzwonki od Fisher Price. Nawet nie wiecie ile się naszukałam dzwonków, które nadają się dla dzieci od pierwszego roku życia i jako tako brzmią. Niestety, ideału nie znalazłam, ale te od Fisher Price są najbliższej. Test znajdziecie poniżej. Zapraszam!

*Jeśli nie wiecie o co chodzi – zapraszam na mój Fanpage.

Kategoria wiekowa

Co sklep to inna informacja. Niestety wyrzuciłam pudełko i nie mogę sprawdzić, ale na stronie sklepu, w którym kupowałam dzwonki była adnotacja, że zabawka przeznaczona jest dla dzieci od 1. roku życia. Tego bym się też trzymała. Dla młodszych dzieci dzwonki raczej nie będą niczym ciekawym. No, chyba, że pałeczka, którą świetnie się gryzie. Szczerze mówiąc Ala jest na tę chwilę właśnie na tym etapie. Lubi słuchać jak gram, ewentualnie uderzać w sztabki plastikowym kubkiem, ale najlepszym zajęciem jest jednak gryzienie pałeczki (w tej chwili ma 11 miesięcy).

Opis zabawki

Instrument posiada osiem kolorowych płytek. Możemy na nim zagrać oktawę, czyli osiem dźwięków (C,D,E,F,G,A,H,C). Pozwala to na zagranie co najmniej kilku znanych piosenek w całości. Pałeczka, którą uderza się w sztabki jest przymocowana na sznurku. Dzwonki mają też kółka, więc chodzące dziecko może ciągnąć instrument za sobą. Instrument jest lekki, waży niecały kilogram. Płytki są zaokrąglone i dobrze przymocowane. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, wszystko w tej zabawce zostało dobrze przemyślane.

Obecnie dzwonki Fisher Price można kupić za ok. 60 zł. Ceny jak zwykle różnią się w zależności od sklepu. Tutaj możecie je sobie porównać.

Test dźwięku

Tak jak pisałam wcześniej – bardzo trudno o dzwonki brzmiące idealne, nadające się dla dziecka poniżej 3. roku życia. Te od Fisher Price są najbliżej ideału, czyli – tam gdzie ma być C, mniej więcej jest C. Uwierzcie mi, to wcale nie jest takie oczywiste. Z reguły producenci testowanych przeze mnie dzwonków trzymali się zasady, że przy uderzeniu pałeczką w sztabkę ma powstać dźwięk. I to tyle. Często dźwięki nie były nawet ustawione po kolei. Szkoda gadać. Wracając – dzwonki od Fisher Price brzmią nieźle. Nie wiem jak w innych egzemplarzach, ale w moim lekko obniżona jest pryma (czyli pierwszy dźwięk). Generalnie, wszystkie nuty są delikatnie „pod dźwiękiem”, ale nie będę się czepiać. Grunt, że można na nich zagrać podstawowe melodie (m.in. „Kurki trzy”, „Wlazł kotek”, „Mary małą owce ma”) i nie zepsują słuchu dziecku. Test dźwięku zamieszczam poniżej.

Moja opinia

Moja opinia jest dobra, bo w końcu te dzwonki jako jedyne zostały u nas w domu. Alicja jeszcze nie chodzi, więc ciągnięcia na kółkach na razie nie przetestowałyśmy. Dzwonki są estetyczne, kolorowe, Ali bardzo się podobają. Mankamentem jest dla mnie to, że sznurek, do którego przyczepiono pałeczkę jest za krótki. Utrudnia to granie, Ali trudno jest wcelować w sztabki. Rozumiem kwestie bezpieczeństwa, pewnie chodzi o to, by dziecko nie owinęło sznurka wokół szyi. Uważam jednak, że w tym wypadku sznurek jest niepotrzebny. W niektórych modelach dzwonków jest miejsce do wpięcia pałeczki i tak mogłoby być i tutaj. Rozumiem, że wtedy nie można za sobą dzwonków ciągnąć, ale ostatecznie jest to instrument i komfort grania powinien być na pierwszym miejscu.

Ocena końcowa

W skali pięciostopniowej:

___________

Czy Wasze maluchy lubią grać na dzwonkach? A może jeszcze nie poznały ich brzmienia?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *