Mam wrażliwe dziecko – cieszyć się czy płakać?


Nie, to nie będzie kolejny artykuł na temat high-need babies. Nie chodzi mi o nadwrażliwość na bodźce. Chciałabym pomówić o dzieciach, które się przejmują. Ja byłam takim dzieckiem i jestem takim dorosłym. Spotkałam mnóstwo wrażliwych dzieci w swojej pracy, bo właśnie takie najczęściej są uczniami szkół muzycznych. Trudno być muzykiem, artystą nie będąc wrażliwym na to, co nas otacza.

Fakt, że dzieci wrażliwe często są bardziej “delikatne”. Będą się martwić gorszą oceną w szkole, odczuwać lęk przed występem publicznym, w większym stopniu przeżywać, gdy widzą, że komuś dzieje się krzywda. Nie wszystkie te cechy muszą występować na raz. Czasem chodzi tylko o jedną z nich. Jako rodzice czy nauczyciele martwimy się. Jak wrażliwe dziecko poradzi sobie w bezdusznym świecie dorosłych, w którym często nie ma miejsca na delikatność i empatię?

Czy wrażliwość potrzebna jest w świecie dorosłych?

W dzisiejszym świecie często gloryfikuje się odporność psychiczną i szybkie radzenie sobie z problemami. Bardzo wrażliwi ludzie mogą fałszywie założyć, że zdolność do intensywniejszego doświadczania rzeczy jest słabością lub osobistą porażką. Wręcz przeciwnie, ostatnie badania wydajności w miejscu pracy potwierdzają że menedżerowie uznają osoby o wyższej wrażliwości za radzące sobie najlepiej. W miarę jak nasze społeczeństwo staje się bardziej zautomatyzowane, potrzeba pracowników z intuicją, kreatywnością i empatią staje się jeszcze większa. Możliwości osób wrażliwych nie mogą być nigdy odtworzone przez technologię.[1] Pomyślmy o tym zanim zaczniemy tłumić wrażliwość swoich dzieci z obawy przed tym, że im w przyszłości zaszkodzi.

Wrażliwe osoby są silniejsze, niż się wydaje

Portal powerofpositivity.com podaje osiem dowodów na siłę osób wrażliwych:

  1. Głęboko odczuwają i przeżywają, co sprawia, że kierują się sercem i chcą żyć w zgodzie ze sobą.
  2. Kochają z całego serca i są skłonne do poświęceń.
  3. Walczą o to, w co wierzą znajdując czas i energię, by robić coś dla innych.
  4. Są gotowe zaryzykować i znajdować rozwiązania tam, gdzie inni ich nie widzą.
  5. Są twórcze.
  6. Są bardzo kreatywne, a kreatywność rodzi się właśnie z wrażliwości.
  7. Są spostrzegawcze i na jeden problem potrafią spojrzeć z różnych stron.
  8. Starają się żyć w zgodzie z naturą.

Wrażliwość okiem muzyka

Trudno mi sobie wyobrazić muzyka niewrażliwego na to, co go otacza. Wiele inspiracji artyści czerpią właśnie z życia. To, czy mamy do czynienia z dzieckiem wrażliwym często widoczne jest podczas egzaminów do szkół muzycznych. Takie dzieci z reguły myślą nieszablonowo, intuicyjnie reagują na muzykę. Są nieśmiałe albo wręcz przeciwnie – bardzo aktywne. Nie myślcie, że próbuję kogokolwiek szufladkować. Myślę, że wszystkie dzieci są mniej lub bardziej wrażliwe, tylko zdarza się, że z biegiem lat tę wrażliwość w sobie tłumią. Albo tłumi ją ktoś inny. Tylko najwrażliwsi ludzie potrafią tworzyć muzykę, która wzrusza, bo poprzez dźwięki potrafią wnieść do partytury emocje. Nie zabijajmy więc wrażliwości w naszym dziecku, bo kto wie, może zostanie w przyszłości kolejnym Johnem Williamsem. 😉

Wrażliwość okiem mamy

Było wzniośle, a teraz będzie trochę bardziej przyziemnie. Świat jest, jaki jest. Wrażliwość jest wspaniałą cechą, ale wszystko ma swoje granice. Jeśli dziecko płacze na widok każdego zdeptanego robaka i przytłacza go perspektywa powiedzenia wiersza przed klasą, warto zastanowić się czy przypadkiem nie jest nadwrażliwe. Chcemy przecież, żeby nasze dziecko cieszyło się życiem i szło przez nie odważnie, a nie bało się wyjść z domu ze strachu przed tym, co może się wydarzyć. Warto pracować z dzieckiem i jego emocjami. Nie jestem psychologiem i nie zamierzam Wam doradzać w jaki sposób to robić. Jako nauczyciel chcę jednak zwrócić Waszą uwagę na to, że sprawy nieistotne z punktu widzenia dorosłego, mogą mieć ogromne znaczenie w tej niewielkiej, dziecięcej głowie.

To cieszyć się czy płakać?

Cieszyć. A czasem też i płakać, by dziecko wiedziało, że jest to coś normalnego. Pokazywać, że wrażliwość może być mocną stroną. Nie tylko dla muzyka, ale też dla zwykłego człowieka. Wiem, że często wymaga się od nas, abyśmy byli jak najbardziej efektywni, a jak najmniej ludzcy. Tylko jak przestaniemy być ludzcy, to kim będziemy? Bo już chyba nie ludźmi…?

___________

Zrobił się trochę z tego artykuł z zakresu psychologii muzyki, a wcale nie miałam takiego zamiaru. Z drugiej strony, to też bardzo ciekawa dziedzina. Na studiach strasznie mnie to nudziło, a teraz mam ochotę zgłębić temat. A Wy…?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *