Rytmika w przedszkolu – komu to potrzebne?
Na pewno potrzebne rytmiczkom – powiecie. Wierzcie mi, dzieciom też. To wartościowe zajęcia, ale muszą być prowadzone z głową i przez profesjonalistę.
Na pewno potrzebne rytmiczkom – powiecie. Wierzcie mi, dzieciom też. To wartościowe zajęcia, ale muszą być prowadzone z głową i przez profesjonalistę.
Właściwie na tytule mogłabym zakończyć wpis. Gdy zaczęły się kolki „Medytacje wiejskiego listonosza” (w nowszej aranżacji, ale o tym później) ratowały nam życie. To zabawne, bo całą ciążę słuchałam Bacha, a Alicja w ogóle nie reaguje na jego utwory (czyli to prawda, że do Bacha potrzeba dojrzałości 😉). Całe szczęście, puszczamy jej tylko to, czego sami lubimy słuchać, więc nie jesteśmy skazani…
Dlaczego małe? Bo dziecko to również 12-latek, a w tym wieku dzieci z reguły mają już swoje preferencje muzyczne. Ważne jest więc, abyśmy kształtowali je póki mamy na to wpływ. Dlaczego to takie ważne? Muzyka jest nośnikiem treści. Staramy się dbać o to jakie bajki oglądają nasze dzieci, jakie czytają książki, w jakie grają gry. Zwróćmy więc zawczasu na to co leci w tle podczas codziennych aktywności, bo być może to co jest właściwe do słuchania dla nas niekoniecznie nadaje się dla naszego malucha.